W ostatni dzień lutego 2019 roku podkarpaccy hodowcy bydła już po raz czwarty zawitali w gościnne progi Zajazdu „Jaś Wędrowniczek” w Rymanowie. A że w tym roku 28 lutego wypadało w Tłusty Czwartek, więc wedle fragmentu wiersza „Góra pączków, za tą górą tłuste placki z konfiturą, za plackami misa chrustu, bo to dzisiaj są zapusty”, każdy uczestnik mógł już od wejścia celebrować tradycję i zajadać pyszne pączki i chrust.

            Słowa otwierające konferencję i witające Panie i Panów hodowców oraz gości wypowiedzieli Marek Silarski prezes i Jan Kuczma wiceprezes Stowarzyszenia Rolników OSTOJA oraz prof. dr hab. inż. Maria Ruda inicjatorka Programu „Podkarpacki Naturalny Wypas”.

            W programie tegorocznej konferencji ujęto trzy wykłady szkoleniowe oraz cztery prezentacje informacyjne.

            Wprowadzając w tematykę wiodącego wykładu konferencji, moderatorka stwierdziła, że w piśmiennictwie z zakresu użytkowania krów najwięcej uwagi zajmuje laktacja rozpatrywana w różnych aspektach od genetyki, żywienia aż po stymulowanie muzyką. Jej zdaniem zbyt mało mówi się o fazie zasuszenia, którą wielu hodowców wciąż traktuje jako przerwę w laktacji, bez gruntownej wiedzy o roli dla kolejnej. Temat o rozważaniach nad fazą zasuszenia krów podsunął sponsor główny konferencji, bowiem jest to bardzo istotny problem w wymiarze produkcyjnym i zdrowotnym, a w konsekwencji ekonomicznym. Wykład pt. „Ekonomika fazy zasuszenia krów przygotował i wygłosił dr Gianfranco Sartoretto, wieloletni i bardzo doświadczony pracownik włoskiej firmy TECNOZOO, wiodącego producenta pasz i doradztwa żywieniowego zwierząt, nawet tak egzotycznych jak wielbłądy wyścigowe. Firma ma dwa zakłady produkcji pasz (Włochy i Brazylia) i zatrudnia około 70 przedstawicieli handlowych (lekarze weterynarii, agronomowie, dietetycy, farmaceuci, łąkarze), którzy działają w 30 krajach światach. Rozpoczynając wykład dr Sartoretto przytoczył myśl Alberta Einsteina Umysł jest jak spadochron. Działa tylko jeśli się „otworzy”!! i wyjaśnił, że przyjechał do Rymanowa by uświadomić hodowcom, że opłacalność obory zaczyna się od prawidłowego postępowania z krowami w trzecim trymestrze ciąży. Jego zdaniem występująca w tym trymestrze ciąży faza zasuszenia to początek kolejnej laktacji i kształtowanie wartości urodzonego cielęcia. Dlatego włoscy hodowcy nazywają ją dużą inwestycją w przyszłe wyniki gospodarstwa. Z badań naukowych i praktyki produkcyjnej wynika, że faza zasuszenia w istotny sposób decyduje o: rozwoju płodu, masie i żywotności urodzonego cielęcia; ilości i jakości siary i mleka oraz o statusie fizjologicznym, fizycznym, zdrowotnym i odpornościowym wymienia i krowy. Naukowo potwierdza się, że okres zasuszenia nie powinien być krótszy niż 30 dni i dłuższy niż 70 dni. Po wycieleniu jałowic optimum zasuszenia to 60 dni, dla zdrowych krów 30 – 40 dni, a dla krów z zapaleniem wymienia – 60 dni. Zasuszenie poniżej 30 dni obniża wydajność kolejnej laktacji nawet o 25%. Zarządzanie okresem zasuszenia krów sprowadza się do: optymalnego żywienia, zapewnienia swobodnego dostępu do paszy i dużej ilości czystej i świeżej wody, stosowania określonych dodatków w diecie, ochrony zdrowia żwacza, utrzymywania dobrego ogólnego zdrowia i kondycji, zapewnienia komfortu leżenia i wygodnego otoczenia, niedopuszczania do cieplnego i socjalnego stresu oraz dobrego wentylowania i oświetlenia pomieszczeń. W dalszej części wykładu został szeroko omówiony i zilustrowany kolorowymi schematami i zdjęciami problem żywienia krów w aspekcie rozwoju płodu oraz jakości siary i wydajności mlecznej w kolejnej laktacji. Pan doktor przytoczył też konkretne straty ekonomiczne z tytułu niewłaściwie zarządzanym okresem zasuszenia. Warto nadmienić, że kwestie żywieniowe krów odniósł też do niedoborów mikroelementów w polskich glebach (miedzi, selenu, cynku, manganu), co przy żywieniu paszami lokalnymi wymaga suplementowania dawki pokarmowej. W celu regenerowania błony śluzowej i wzmocnienia mięśni żwacza oraz odtrucia wątroby i nerek dobrze jest podawać krowom probiotyki, prebiotyki, monoenzymy i mieszanki ziołowe. Przytaczając wyniki badań światowych z lat 2015 – 2017 pokazał wieloaspektowo rolę jakości siary w kształtowaniu wartości użytkowej przyszłych krów i żywca rzeźnego. Wykład dał hodowcom solidną porcję najnowszej wiedzy o okresie zasuszenia krów.

            Drugi wykład szkoleniowy poruszył jakże dzisiaj ważną dla konsumenta, przetwórcy i hodowcy tematykę aspektu etycznego w użytkowaniu zwierząt. Rozpoczynając wykład pt. Hodowca i zwierzę – etyczny wymiar relacji”, Ksiądz profesor Damian Wąsek z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, uprzedził że nie będzie to kazanie, ale pewne przemyślenia i obrazy, które mają skłonić słuchaczy do refleksji, a może i do zmiany postępowania ze zwierzętami. Wykład w formie pytań i odpowiedzi w pięknej oprawie wizualnej, był słuchany w ciszy i z wielką uwagą. O co chodzi? To pierwsze pytanie i odpowiedź „chodzi o zasady moralne, które powinny obowiązywać w relacji hodowcy z bydłem”. Hodowca powinien wiedzieć czym jest krowa dla niego i jakie powinien mieć do niej podejście. Ważne jest aby wiedzieć czy relacja hodowca i krowa to relacja „ja – to” czy relacja „ja – ty”, a więc „ktoś czy coś”. Historycznie te relacje były i są bardzo różne: krowa dostarcza wszelkie dobra, jest walutą i wyznacznikiem statusu społecznego, wianem dla kobiet, członkiem rodziny, opiekunką domowego ogniska, karmicielką dzieci, przyjacielem osób starszych, a według hinduistycznych pism świętych jedną z siedmiu matek człowieka, pracownicą polową („Czyńcie sobie ziemię poddaną” – Księga Rodzaju 1,28). Relacje wyznacza też sposób użytkowania (tradycyjny, przemysłowy), wielki biznes żywnościowy czy produkcja naturalnej lokalnej żywności. Poprzez teorię ewolucji oraz analizę zmian mózgu i zachowań, ksiądz profesor Wąsek pokazał wyjątkowość człowieka w świecie zwierząt. Na tym tle przypomniał wiele cech zwierząt, które kiedyś uznawano też za typowo ludzkie: odczuwanie bólu i strachu, budowanie relacji – więzi, zwrócił uwagę na elementy z obszaru współczucia, świadomości i komunikacji. Ale przestrzegał też, że człowiek jest jednostką wyjątkową, bardziej rozwiniętą więc redukowanie go do poziomu zwierząt lub podnoszenie zwierząt na jego poziom jest nieuprawnione. Stan idealny rozpatrywanego wymiaru etycznego według księdza profesora to „szczęśliwa krowa” żyjąca w warunkach najwyższego dobrostanu. Znęcanie się nad zwierzętami jest naganne niezależnie od czynników zewnętrznych. Na koniec ksiądz profesor Damian Wąsek pozostawił hodowcom dylematy: jak ma się maksymalizacja produkcji mięsa do minimalizacji kontaktu między krową a cielęciem, czy do form sztucznego wspomagania na różnych etapach chowu, jak traktować sztuczną produkcję mięsa? Bowiem jak wynika z holenderskich badań, za 20 – 30 lat gałąź przemysłu produkująca tego typu „alternatywne mięso” będzie najzupełniej normalną rzeczą. Ślepe testy próbek pokazują, że smakuje ono tak samo jak mięso uzyskiwane metodą tradycyjną. Uczestnicy konferencji stwierdzili jednak, że nie wyobrażają jeszcze sobie smacznych steków z mięsa z próbówki.

            Inwestycje to skomplikowany i trudny problem zarówno w teorii i praktyce, ale bez nich nie ma rozwoju. Stąd hodowcom zaproponowano wykład „Inwestycje jako czynnik rozwoju gospodarstw zajmujących się chowem bydła”, który wygłosił dr inż. Dariusz Kusz z Wydziału Zarządzania Politechniki Rzeszowskiej. Wstępnie zostało zdefiniowane samo pojęcie, otóż „inwestycje to wyrzeczenie się bieżącej konsumpcji w celu osiągnięcia przyszłych niepewnych korzyści”. Dalej podano cechy, klasyfikację i korzyści inwestycji. Inwestycje dzielą się na rzeczowe i finansowe. W grupie inwestycji rzeczowych wyróżnia się inwestycje produkcyjne, które w rolnictwie dzielą się na mobilne (inwestycje odtwarzalne np. maszyny, urządzenia, zwierzęta stada podstawowego) i niemobilne (odtwarzalne to budynki, budowle, trwałe wyposażenie i nieodtwarzane to inwestycje w ziemię). Do spodziewanych korzyści działalności inwestycyjnej należą: ilościowy i jakościowy wzrost produkcji, obniżka jednostkowych kosztów produkcji oraz wzrost potencjału produkcyjnego gospodarstwa. Poważną negatywną konsekwencją inwestycji jest kierat technologiczny. W dalszej części wykładu dr Kusz dyskutując z hodowcami pokazał prosty sposób oceny efektywności ekonomicznej przykładowej inwestycji w gospodarstwie zajmującym się chowem bydła. Taka ocena opłacalności projektu inwestycyjnego musi być przeprowadzona, bowiem pokaże czy w takiej formule i teraz należy go zrealizować. Na koniec dr inż. Dariusz Kusz wymienił czynniki zewnętrzne oddziałujące na aktywność inwestycyjną rolników. Ważniejsze to: popyt na dobra i usługi; przewidywany i obecny poziom cen dóbr i usług; sytuacja w rolnictwie i polityka rolna; warunki geograficzne oraz demograficzno-społeczne; system ulg i dotacji inwestycyjnych; poziom stóp procentowych; stopień otwartości gospodarki i bariery w handlu międzynarodowym; uregulowania prawne; wymagania z zakresu ochrony środowiska naturalnego czy zachowania dobrostanu zwierząt. W podsumowaniu postawił pytanie „Inwestować czy nie inwestować?” i dał następującą odpowiedź „Tak, ale zawsze policzyć czy to się opłaca”.

            W części prezentacji informacyjnych jako pierwszy wystąpił dr inż. Stanisław Zając zastępca dyrektora Wydziału Środowiska i Rolnictwa Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego. W wystąpieniu pt. Rolnictwo na obszarach górskich podał definicję obszarów podgórskich i górskich (tereny górzyste) i ich krajową powierzchnię – 25 tys. km2 (ok. 8% pow. Polski). Tereny górzyste to Karpaty (17,5 tys. km2), Sudety (5 tys. km2) i Góry Świętokrzyskie (2,5 tys. km2). Gospodarstwa rolne na terenach górzystych zajmują 6,72 tys. km2, co stanowi 3,5% powierzchni gospodarstw w Polsce. Od 2019 roku zgodnie z Rozporządzeniem UE nr 1305/2013 w naszym kraju zwiększyła się powierzchnia obszarów ONW typ specyficzny (dawniej podgórski) z 512,8 do 1768,0 tys. ha UR i typ górski z 290,2 do 308,9 tys. ha UR. Bazując na dezyderatach terenowych dyrektor Zając wskazał najważniejsze ograniczenia produkcji rolniczej i deficyty rozwojowe rolnictwa na terenach górskich. Wśród szans rozwojowych rolnictwa górskiego na Podkarpaciu widzi: rosnący popyt na produkty żywnościowe o specyficznych, niepowtarzalnych walorach smakowych i prozdrowotnych; stworzenie markowych produktów charakterystycznych dla województwa, jak np. „Podkarpacka Wołowina”; nowe zakłady przetwarzające i konfekcjonujące zioła z tych terenów; rolnictwo ekologiczne; produkcyjne wykorzystanie użytków zielonych poprzez chów zwierząt trawożernych – impulsem do podjęcia takiej produkcji powinny być gratyfikacje finansowe do 1 ha wypasanych użytków zielonych lub do 1 DJP wypasanych zwierząt; przykładem takiego rozwiązania, sprawdzonego w praktyce jest program Podkarpacki Naturalny Wypas; możliwość świadczenia usług rolno – środowiskowych powiązanych z produkcja rolniczą; zapewnienie wsparcia, np. poprzez wydzielenie specjalnego instrumentu – działania w ramach WPR ukierunkowanego bezpośrednio na kompleksowy rozwój rolnictwa górskiego. Podsumowując dyrektor Stanisław Zając stwierdził, że rozwój towarowej produkcji rolniczej w górach powinien być w sposób szczególnie ukierunkowany na wytwarzanie produktów o najwyższej jakości, pozyskiwanych przy racjonalnych kosztach i jednocześnie przy ograniczeniu do minimum degradacji użytków rolnych.

            Kolejną prezentację informacyjną pt. Dobra genetyka to sukces hodowcy”, przedstawił Krzysztof Gajek prezes CenterGen Sp. z o.o. Firma działa już od kilku lat jako jedyny przedstawiciel Genetic Austria w Polsce, wykorzystując wieloletnie doświadczenie i efekty pracy hodowlanej specjalistów z Austrii nad bydłem simentalskim, uczestniczy w doskonaleniu tej rasy w naszym kraju. W Polsce populacja bydła rasy Simental stanowi 1,33% pogłowia krajowego (na Podkarpaciu ok. 45%) ze średnią wydajnością 10 453 ocenianych krów w 2017 r. – 6 252 kg mleka, 4,17% tłuszczu i 3,45% białka. Zaś w Austrii simentale to aż 75,3% całego pogłowia bydła. W 2018 r. kontrolą użytkowości mlecznej było objęte 315 879 krów przy średniej wydajności 7 713 kg mleka, 4,13% tłuszczu i 3,43% białka. W 2017 roku simental austriacki w najlepszej polskiej oborze (32 oceniane krowy) uzyskał średnio 9 648 kg mleka, 3,75% tłuszczu, 3,57% białka i 385 dni okresu międzywycieleniowego. Biorąc pod uwagę niezaprzeczalne walory genetyczne austriackiego simentala CenterGen Sp. z o.o. przyjął następującą strategię działania na rzecz poprawy tej rasy w Polsce: dostarczanie hodowcom nasienia buhajów o wybitnych cechach produkcyjnych, zdrowotnych i pokrojowych, dotowanych najwyżej w światowych rankingach oceny; import zwierząt hodowlanych z Austrii (buhajki, cieliczki, jałowice cielne, krowy pierwiastki) i import zarodków.

            W tym roku godne polecenia jest nasienie następujących buhajów:

Wartości Indeksów
Buhaje Ogólny MlekaMięsaZdrowia
GS MAECHTIG Pp 134 125 114 118
GS MA 17 Pp 130 124 116 109
MELBOURNE 132 134 109 100
VESTEL 133 122 128 104

            Dwa pierwsze buhaje to półbracia o silnie utrwalonej bezrożności genetycznej, popularnym trendzie we współczesnej hodowli bydła simentalskiego. MELBOURNE to najwyżej wyceniony buhaj w Austrii przekazujący frakcję Kappa – kazeiny BB, a VESTEL to tak zwany buhaj kompletny, rekomendowany do krzyżowania z innymi rasami. Warto zaznaczyć, że dwa ostatnie buhaje wyróżnia wysoki indeks łatwości wycieleń (odpowiednio 112 i 115). Podsumowując prezentację prelegent odniósł się do jej tytułu i wskazał walory austriackiego Simentala składające się na sukces hodowcy: wydajność mleka i białka; silne, zdrowe i długowieczne krowy; płodność i łatwość wycieleń; zdrowe i szybko rosnące cielęta oraz wybitna przydatność do krzyżowania z innymi rasami.

            Informacja z powodu której do Rymanowa przyjechało wielu hodowców nosiła tytuł Zakład Przetwórstwa Mięsnego Zaczyk – Jacek Zaczyk, Oddział w Dębicy – prezentacja firmy i problemy produkcji żywca wołowego”. W pierwszej jej części Grzegorz Wardęga z Działu skupu scharakteryzował zakład, a w drugiej mówił o czynnikach kształtujących jakość tusz i wołowiny oraz o ogólnej sytuacji w rolnictwie. Firma „Zaczyk” jest firmą rodzinną założoną w 1991 r. z główną siedzibą w Łabowej i Oddziałem w Dębicy. Od początku funkcjonowania zakład specjalizuje się w sektorze żywca i mięsa wołowego, spełnia wszystkie wymogi technologiczne i organizacyjne obowiązujące w przemyśle spożywczym w UE i posiada uprawnienia eksportowe. Pracownicy są systematycznie szkoleni w zakresie higieny i bezpieczeństwa zdrowotnego mięsa wołowego. Ubój bydła odbywa się w Dębicy, a dalsza obróbka tusz w Łabowej. W zależności od potrzeb tygodniowy ubój wynosi od 900 do 1 200 szt., a rozbiór tusz ok. 50 ton/dobę. Zakład sprzedaje konfekcjonowane ćwierćtusze, elementy i podroby wołowe. W ostatnim czasie podjął też produkcję hamburgerów i mięsa mielonego IQF. Zakład posiada chłodnię składową oraz wyspecjalizowany tabor transportowy do przewozu zwierząt i produktów żywnościowych. Skup bydła prowadzony jest przez zakład w Dębicy oraz przez pośredników. Aktualnie następuje przeorganizowanie skupu na ściślejszą współpracę z hodowcami i bezpośredni odbiór zwierząt z gospodarstw. Ważnym kierunkiem współpracy z hodowcami jest też program odchowu i opasu cieląt tzw. „wstawki”, w ramach którego produkuje się rocznie ponad 2 tys. młodego bydła rzeźnego, żywionego wyłącznie paszami gospodarskimi. Przy omawianiu czynników kształtujących jakość tusz i wołowiny wyeksponowano konieczność zapewnienia wysokiego poziomu dobrostanu zwierząt od gospodarstwa do uboju oraz higieny i bezpieczeństwa zdrowotnego aż po talerz konsumenta. Kończąc swoją prezentację  Grzegorz Wardęga zachęcał hodowców do prowadzenia zrównoważonej produkcji żywca wołowego i ściślejszej współpracy z zakładem „Zaczyk”.

            Ostatnia prezentacja informacyjna nosiła tytuł „Dlaczego warto korzystać z usług doradczych?”. Na wstępie dr inż. Janusz Kilar zastępca dyrektora Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Boguchwale nawiązał do 50. letniej historii Ośrodka i pracy na rzecz podkarpackiego rolnictwa, a potem omówił główne kierunki pracy doradztwa. Dyrektor Kilar poinformował również, że od 2019 r. Ośrodek przystąpił do wykonywania operacji polegającej na realizacji kompleksowych programów doradczych w ramach poddziałania Wsparcie korzystania z usług doradczych wchodzącego w skład działania „Usługi doradcze, usługi z zakresu zarządzania gospodarstwem i usługi z zakresu zastępstw” objętego PROW  2014 – 2020. Operacja będzie polegać na udzielaniu pomocy doradczej rolnikom. Działanie ma poprawić wyniki gospodarcze gospodarstw rolnych, ułatwić ich restrukturyzację i modernizację, szczególnie z myślą o zwiększeniu uczestnictwa w rynku lub zorientowania na rynek oraz zróżnicowania produkcji rolnej. Oprócz wyników gospodarczych zakłada się również poprawę w zakresie oddziaływania na środowisko i zwiększenie przyjazności gospodarstw rolnych dla klimatu oraz ich odporności na jego zmiany. Efektem działania  będzie zrealizowanie trzyletnich programów doradczych dla 2 631 rolników z województwa podkarpackiego. Usługi będą bezpłatne. Ponadto w latach 2018 – 2019 Podkarpacki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Boguchwale realizuje działanie Transfer wiedzy i działalność informacyjna, poddziałanie 1.1 „Wsparcie dla działań w zakresie kształcenia zawodowego i nabywania umiejętności” w następujących obszarach: „Szkolenia w zakresie nowoczesnych technologii uprawy zbóż w woj. podkarpackim”, „Szkolenia w zakresie norm i wymogów wzajemnej zgodności w woj. podkarpackim”, oraz Szkolenia w zakresie nowoczesnego chowu świń i bydła mięsnego na Podkarpaciu”.

            Po ostatniej prezentacji hodowcy kierowali do prelegentów pytania, głos zabrał też Jerzy Bator wiceprezes Podkarpackiej Izby Rolniczej, który wyraził przekonanie iż wiedza z wykładów zostanie właściwie wykorzystana w praktyce. Podsumowując konferencję prof. dr hab. inż. Maria Ruda powiedziała m.in. „…dzisiaj w obszarze tematycznym przeważyła ekonomika, a wspomogła ją etyka. Przypomniała też, że udomowienie zwierząt to czerpanie korzyści od zwierząt i ze zwierząt, ale wszyscy muszą pamiętać, że to czerpanie korzyści wymaga poszanowania zwierząt jako istot żyjących, czujących i mających określone potrzeby”.

            Ostatnim akcentem konferencji było losowanie czterech bonów na nasienie buhajów po 400 zł każdy ufundowanych przez CenterGen Sp. z o.o. Nad losowaniem czuwała Agnieszka Klimek ze Stowarzyszenia Rolników OSTOJA, a szczęśliwe numery wybierała hodowczyni bydła mięsnego Renata Demkowska. Szczęście uśmiechnęło się do: Michała Sirego, Rafała Krajzewicza, Wojciecha Kowalczyka i Marcina Leszczyńskiego . Bony wręczył Krzysztof Gajek prezes CenterGen sp. z o.o. podkreślając, że warto postawić na austriacką genetykę.

            W konferencji uczestniczyło około 100 hodowców bydła mlecznego i mięsnego. Wśród gości byli: Magdalena Gajewska wójt Gminy Zarszyn, Marek Penar sekretarz Urzędu Miasta i Gminy Rymanów, Jerzy Bator wiceprezes Podkarpackiej Izby Rolniczej, dr inż. Stanisław Zając, zastępca dyrektora Wydziału Środowiska i Rolnictwa Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego, dr inż. Janusz Kilar, zastępca dyrektora Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Boguchwale, Janusz Czubski, prezes Podkarpackiego Związku Hodowców Bydła i Producentów Mleka, Grzegorz Sowa, wiceprezes Krajowego Związku Hodowców Czerwonego Bydła Polskiego, dr inż. Andżelina Czubska – Stączek, przedstawiciel Polskiego Związku Hodowców Bydła Simentalskiego z/s w Odrzechowej, dr inż. Mateusz Kaczmarski i dr inż. Janusz Adamczyk, wykładowcy z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Jana Grodka w Sanoku, lek. wet. Andrzej Chrzanowski Powiatowy Lekarz Weterynarii w Krośnie, mgr inż. Stanisław Kawa, kierownik Działu Produkcji Rolniczej PODR w Boguchwale, mgr inż. Renata Goc, zootechnik oceny bydła z Regionu Parzniew PFHBiPM; mgr inż. Aleksander Miejski, główny specjalista d/s. hodowli bydła w Zakładzie Doświadczalnym IZ PIB w Odrzechowej, mgr inż. Katarzyna Szlachta, specjalista d/s. skupu w Zakładzie Przetwórstwa Mięsnego „Zaczyk” Oddział w Dębicy, Roman Zalisz, prezes Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Wisłoczku, mgr inż. Bogdan Surmacz, prezes Stowarzyszenia „EURO – SAN”.

            Głównym organizatorem konferencji było Stowarzyszenie Rolników OSTOJA w Nagórzanach, a współorganizatorami CenterGen Sp. z o.o. z Łowicza i Firma PRO – MARK. Sponsorem strategicznym była włoska firma TECNOZOO IL GUSTO DEL LAVORO BEN FATIO No1 NUTRITIONL  SOLUTION IN ITALY. Finansowo konferencję wsparli też: Zakład Przetwórstwa Mięsnego „Zaczyk” Jacek Zaczyk z siedzibą w Łabowej Oddział w Dębicy, CenterGen sp. z o.o., Firma PRO – MARK i Podkarpacka Izba Rolnicza. Zaś panie Stanisława Bryś z Korczyny i Kasia Milasz z Wisłoka Wielkiego częstowały uczestników swoimi specjałami, serami z mleka od krów simentalskich. Po obiedzie hodowcy jeszcze długo toczyli indywidualne rozmowy z wykładowcami i przedstawicielami Zakładu Przetwórstwa Mięsnego „Zaczyk”. W wyniku tych rozmów zrodził się pomysł zorganizowania roboczego spotkania hodowców z działem skupu celem omówienia konkretnych zasad współpracy.

Prof. dr hab. inż. Maria Ruda, inicjatorka Programu
„Podkarpacki Naturalny Wypas”

dr inż. Janusz Kilar, zastępca dyrektora
Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Boguchwale